Antula o sporcie i nie tylko. citius altius fortius ...na sportowo zioom
Antoni Materna

Utwórz swoją wizytówkę
poniedziałek, 08 września 2008




Już dziś o godz. 23 czasu polskiego na nowojorskich kortach Flushing Meadows, a dokładnie na Arthur Ashe Stadium odbędzie się finał męskiego singla US Open.

W rolach głównych wystąpią rozstawiony z "dwójką" Szwajcar Roger Federer i Szkot Andy Murray (6). Czego należy się spodziewać?? Na pewno pięknego i emocjonującego meczu, wielu asów i wygrywających uderzeń.

Moim skromnym zdaniem wygra jednak mimo wszystko Roger Federer. Mimo, że jest praktycznie bez formy; to jednak jego ostatnia w tym sezonie szansa. Wielu kibiców na całym świecie liczy na to, że jak przystało na mistrza przełamie się i sięgnie po puchar. Murray zapewne jednak gładko zwycięstwa nie odda. Wygra wiele piłek, zaserwuje wiele asów; pokaże ładną kombinacyjną grę kątową i parę volleyów. Wg. mnie popełni jednak więcej niewymuszonych błędów i to będzie przyczyną jego porażki.

Jak będzie naprawdę przekonamy się już niebawem.

Transmisja o godz. 23-ej polskiego czasu w stacji Eurosport
17:57, antonimaterna , tenis
Link Komentarze (4) »
piątek, 05 września 2008
Andy Roddick przegrał z Novakiem Djokovicem ćwierćfinał US Open 1:3 (2:6 3:6 6:3 6:7). W czwartym secie raz wyszedł na prowadzenie przełamując Serba, by po chwili głupio je stracić. Podobnie było w tie-breaku, gdy miał mini-breaka i seta praktycznie w kieszeni. Ma on jednak ten komfort i szczęście, że na osłodę każdej porażki czeka w domu piękna narzeczona.

Tak więc z cyklu "Coś dla męskiego oka":

Brooklyn Decker- narzeczona Andyego Roddicka































































poniedziałek, 01 września 2008



30.08.2008 r. o godz. 14:00 na stadionie poznańskiego Lecha odbył się mecz Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego: Kozły Poznań - the Crew Wrocław.

Zawodnicy drużyny Kozłów zagrali bardzo dobry mecz (szczególnie w obronie) i pokonali faworyzowanych Mistrzów z Wrocławia. Zawodnikom the Crew kompletnie nie szła zwłaszcza gra w ataku. Ciężko mi sobie przypomnieć kiedy po raz ostatni ktoś zatrzymał ich na tak małej zdobyczy punktowej. Okazję do rehabilitacji będą jednak mieli niedługo i w dodatku przed własną publicznością.


Duża dawka footbolowych wrażeń i emocji czeka nas bowiem juz 20.09.2008 r.
We Wrocławiu odbędą się kolejne elektryzujące derby.
Devils Wrocław podejmą na swoim stadionie drużynę the Crew.

Więcej informacji na www.thecrew.pl i na stronie Polskiego Związku FA www.pzfa.pl

Kozły Poznań – The Crew 8:6 (8:0, 0:0, 0:6, 0:0)

I kwarta
8:0 przyłożenie Krzysztofa Supla po 15-jardowym biegu (podwyższenie za dwa punkty Michała Studzińskiego po 3-jardowym biegu)

II kwarta

III kwarta
8:6 – przyłożenie Aleksandra Depy po 11-jardowym podaniu Rafała Łysiaka

IV kwarta

(za pzfa.pl)

środa, 30 lipca 2008



Takie oświadczenie wydała wczoraj PLK :

Oświadczenie Zarządu PLK S.A.

Zarząd PLK S.A. informuje, iż Śląsk Wrocław S.S.A. nie zgłosił zespołu do rozgrywek ekstraklasy koszykarzy w sezonie 2008/2009 w terminie określonym przez Radę Nadzorczą PLK S.A. tj. do godziny 12.00 w dniu 29.07.2008.

W związku z powyższym Klub Sportowy Śląsk Wrocław S.S.A. nie będzie uczestniczył w sezonie 2008/2009 w rozgrywkach ligowych ekstraklasy koszykarzy.

Jednocześnie Zarząd PLK S.A. informuje, iż istnieje możliwość skorzystania z zaproszenia do ligi w sezonie 2008/2009 przez Wojskowy Klub Sportowy Śląsk Wrocław zgodnie z obowiązującym regulaminem.

Prezes Zarządu PLK S.A.
Janusz Wierzbowski

- Decyzja w sprawie skorzystania z zaproszenia musi nastąpić bardzo szybko. To nie jest kwestia tygodni czy miesięcy tylko kilku dni. Musimy widzieć chęci drugiej strony do ratowania wielkiej koszykówki we Wrocławiu - tłumaczy prezes PLK S.A., Janusz Wierzbowski. W związku z nieprzystąpieniem do ligi przez Polpak i Śląsk nie zmieni się terminarz rozgrywek. - Żadne zmiany w tej chwili nie mają sensu. Ostateczna weryfikacja czternastu klubów nastąpi 31 sierpnia i wtedy będziemy przeprowadzać niezbędne korekty - dodaje prezes Wierzbowski.


Jakoś dziwnie zachęcająca wydaje mi się ta druga część oświadczenia. Ja z nieoficjalnych źródeł wiem, że bardzo wpływowa osoba ma zamiar wejść do ligi wraz z WKS-em. Prawo do tego straciła już zarządzana przez Waldemara Siemińskiego S.S.A. Śląsk Wrocław z dniem 29 lipca. Teraz nowy inwestor nie musi odkupić spółki od Siemińskiego bo i po co. Wystarczy, że zainwestuje w WKS Śląsk Wrocław, który dostał przecież od PLK specjalne zaproszenie. Nikt nie chce powiedzieć głośno kim jest nowy tajemniczy inwestor. Jedno jest pewne: Ilość Waldków w Śląsku musi się zgadzać...
17:16, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 lipca 2008



W drugim meczu z Bułgarią w warszawskim Torwarze Polacy zagrali szybko i skutecznie co pozwoliło odnieść wysokie zwycięstwo (92:61). Nie pamiętam kiedy ostatnio nasz zespół grał w takim stylu. Nie pamiętam też, żeby polski rozgrywający zaliczył w meczu kadry 10 asyst (dziś Krzysztof Szubarga). Polacy grali szybko, kiedy tylko się dało długim szybkim podaniem. W każdej możliwej sytuacji wyprowadzali dobre kontrataki. W porównaniu z 1-ym meczem piłka dużo szybciej i sensowniej wędrowała po obwodzie. Gracze częściej i lepiej wymieniali pozycje. Uważam, że w tym składzie personalnym (plus Wójcik, Lampe, Dylewicz) kadra powinna się zgrywać i mogą być tego dobre efekty. Nawet w słabszych meczach widać, że trener katzurin stworzył dobrą, zdrową atmosferę w kadrze, której w ostatnich latach zdecydowanie brakowało. Drodzy Panowie koszykarze. Wasz dobry występ w przyszłorocznych ME jest jedyną szansą na dźwignięcie tej wspaniałej dyscypliny w naszym kraju, gdzie stała się już niestety sportem niszowym... Taka sztuka udała się niedawno szczypiornistom, teraz pora na Was... Powodzenia !

19:20, antonimaterna , koszykówka
Link Komentarze (1) »
sobota, 26 lipca 2008



Polacy przeciętnie zaprezentowali się w swoim pierwszym od dwóch lat meczu przed własną publicznością. Po słabym meczu przegrali 66:75. Drużyna Piniego Gershona dobrze broniła i była skuteczna (zwłaszcza z dystansu). Polacy mieli tragiczną skuteczność w rzutach za 3, do których byli zmuszani przez dobrze zagęszczających strefę podkoszową Bułgarów. Spod kosza trafialiśmy częściej po zbiórkach w ataku i dobitkach niż po dobrych dograniach z obwodu, czy penetracjach. Na tle słabo grającej naszej drużyny nieźle zaprezentowali się tylko Marcin Gortat, Szymon Szewczyk i Michał Ignerski. Bułgarzy przygotowują się jednak do eliminacji i muszą być teraz w formie w przeciwieństwie do naszej Kadry. Uważam, że do oceniania pracy trenera Mulego Katzurina należy wstrzymać się do zakończenia ME2009. Według mnie postęp widać i trener robi dobrą robotę. Sam fakt, że udało mu się namóić do gry Wójcika, Lampego i Gortata to już dużo, bo u poprzedników Katzurina bywało z tym różnie.

W niedzielę o godz. 15:30 na Torwarze (podobno już na wymienionym parkiecie) mecz nr 2. Transmisja oczywiście tylko w bardzo popularnym i powszechnie dostępnym kanale tvp sport

mecz nr 1:

Polska - Bułgaria 66:75.

Kwarty:
14:16, 14:21, 16:23, 22:15.


Polska: Ignerski 18 (4), Szewczyk 11, Gortat 10, Kitzinger 10 (1), Szubarga 6 oraz Frasunkiewicz 6 (2), Kikowski 3 (1), Tomaszek 2, Koszarek 0, Szawarski 0, Łapeta 0, Chanas 0.

Bułgaria:
Jaaber 20 (1), Stojkow 15 (3), Widenow 15 (3), Iwanow 9 (2), S. Georgiew 5 oraz Mladenow 5, Warbanow 4, Banew 1, Welikow 1, Z. Georgiew 0, Hadzhisotirow 0.

12:38, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2008




Ostatnio pisałem, że trener Katzurin narzekał po którymś meczu na to, że jego mlodzi gracze z pozycji nr 2 boją się rzucać, a Wojtek Szawarski rzuca nazbyt często i do tego niecelnie.

Napisałem wtedy, że skoro tak; to czemu nie powołąć Kamila Chanasa.
Jego do rzucania nigdy nie trzeba było namawiać, a trafiać potrafi z zamkniętymi oczami.

No i doczekałem się.
Chanas zagra dziś z Bułgarią i pojedzie też z kadrą na turniej do Włoch.

Wydarzeniem dnia będzie jednak powrót do kadry po 3-letniej przerwie jedynego w tej chwili Polaka w NBA, czyli Marcina Gortata.

Nie zagra Filip Dylewicz, który postanowił poddać się wreszcie operacji stopy.

Mecz dziś o 18:30 w Warszawie w Hali Torwar.

Transmisja niestety tylko w TVP sport
17:27, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lipca 2008
Mamy dopiero połowę Lipca, wakacje niedawno się zaczęły; a tymczasem we wszystkich sklepach widnieją wielkie napisy "SALE" i mają miejsce szalone wyprzedaże kolekcji letnich.

Mam nadzieję, że to tylko im się tak śpieszy, że to tylko złudny wyścig szczurów chcących prześcignąć czas.

Mi osobiście do końca lata zbytnio się nie śpieszy.

Wręcz przeciwnie patrząc na zdjęcia z tropikalnych plaż marzę, że lato mogłoby trwać wiecznie.

Z resztą zobaczcie sami.

Z cyklu "Coś dla męskiego oka" Galeria Bikini:




































...a na deser Mariah Carrey



niedziela, 20 lipca 2008
Panowie Kurzewski i Siemiński zerwali rozmowy w sprawie kupna/sprzedaży Wrocławskiego Śląska. Tego im oczywiście nikt nie broni. To w końcu ich kasa, a nie moja czy nasza. Irytujące były natomiast tłumaczenia, że powodem jest za duże zainteresowanie tematem mediów (GW) i masa plotek zupełnie mijających się z prawdą. Dziwi mnie fakt, że Pan Kurzewski, człowiek który o mediach powinien wiedzieć wszystko jest oszołomiony tym, że następstwem jego deklaracji do prasy że chce przejąć Śląsk; jest pojawienie się plotek. Jeśli chciał ciszy, mógł przed zakończeniem negocjacji nie informować o prowadzeniu ich. Jedno jest pewne: Ludzie w wielkim mieście chcą dalej być świadkami takich akcji, jak w filmach poniżej: Przepraszam za słabą jakość filmów i całego wpisu, bo pisałem w emocjach. Miejmy nadzieję, że w ciągu kilku dni znajdzie się wybawca Wrocławian
14:12, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 lipca 2008
poniedziałek, 14 lipca 2008







W meczu o 3 miejsce turnieju o puchar Buenos Aires Polska pokonała Meksyk 79:62.

Rewelacyjnie spisywali się gracze podkoszowi (Szewczyk 26, Łapeta 17 pkt.)

Jedyną niewiadomą jest to, czy na Szymona Szewczyka tak wspaniale wpływa fakt bycia kapitanem; czy też Ojo de bife (słynne argentyńskie steki) których podobno pałaszował najwięcej spośród naszych graczy.

Polacy słabo zaczęli i w 1 kwarcie przegrywali 18:8. Dość szybko poukładali jednak grę w ataku i zaczęli lepiej bronić na obwodzie.
Po pierwszej kwarcie Polska prowadziła 21:18 a w drugiej 36:19 po serii skutecznych zagrań zarówno pod własnym jak i atakowanym koszem.
W kwarcie trzeciej skutecznie grał zwłaszcza Szymon Szewczyk, a Polska osiągnęła prowadzenie 61:38 i było już praktycznie "po zawodach".

Polska - Meksyk 79:62.

Kwarty: 21:18, 21:9, 21:18, 16:17

Polska:
Szewczyk 28 (3), Dylewicz 9 (1), Szubarga 9 (1), Frasunkiewicz 6 (2), Kitzinger 5 (1) oraz Łapeta 17, Koszarek 3 (1), Kikowski 2, Szawarski 0, Wołoszyn 0, Sroka 0.

Meksyk:
Solares 17 (2), Zunga 10 (1), Ayon 7, Carrillo 6, Quintero 6 oraz Lopez 8 (2), Malpica 5 (1), Meza 2, Izaguirre 1, Castillo 0, Aguirre 0, Everardo 0,

12:22, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 lipca 2008
Poniżej dwa bardzo fajne, aczkolwiek mniej znane od "Widzew-Broendby" fragmenty barwnej i bogatej w metafory relacji Pana Tomasza.
Podczas ważnych meczy polecam wyłączanie głosu w telewizorze i fonię z Polskiego Radia.

Adam Małysz MS w Predazzo:




Otylia Jędrzejczak na IO:




12:06, antonimaterna , śmieszne
Link Dodaj komentarz »



Z nieoficjalnych informacji wynika, że Śląsk niemal na 100% zagra w ekstraklasie koszykarzy.

Wrocławski klub ma zostać wykupiony i przejęty od Waldemara Siemińskiego przez firmę ATM Grupa.

Śląsk składu nie ma praktycznie w ogóle ale na szybko pewnie uda się coś sklecić (i pewnie połowę wymienić w oknie transferowym)... no ale lepiej późno niż wcale.

Czekam na oficjalne potwierdzenie o przejęciu klubu, ma to nastąpić lada dzień... może nawet już jutro przeczytamy o tym w Gazecie Wyborczej, która miejmy nadzieję z nowym Prezesem będzie "żyć" w trochę lepszych stosunkach niż z Panem Siemińskim.

Ciekaw jestem jaki budżet uda się wygospodarować ATM-owi na ten sezon.
 
Miejmy nadzieję że wystarczający na awans do play-off.
11:34, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »



Polacy przegrali z Urugwajem 59:73.

Byli niestety dużo słabsi i wolniejsi od rywali z Ameryki Pd.

Dużo słabiej niż w meczu z Argentyną zaprezentował się Krzysztof Szubarga.

Nie ma jednak sensu ocenienie i krytykowanie trenera ani zawodników.

Drużyna jest w końcu dopiero w budowie, skład lekko "eksperymentalny", brakuje kilku podstawowych graczy zwłaszcza podkoszowych i rzucających (choćby Lampe, Gortat i Wójcik).

Dzisiaj w nocy nasi koszykarze zmierzą się w meczu o 3 miejsce z Meksykiem, który uległ wczoraj Argentynie.

Polska - Urugwaj 59:73 (19:16, 9:23, 19:17, 12:17)
Polska: Szewczyk 11 (1), Dylewicz 11 (1), Szawarski 6 (1), Frasunkiewicz 4, Szubarga 3 oraz Łapeta 10, Kikowski 7 (1), Kitzinger 5 (1), Sroka 2, Koszarek 0, Wołoszyn 0. Urugwaj: Aguiar 26, Batista 16, Silveira 9 (1), Paez 8, Gonzalez 4 oraz Aguilera 4, Vazquez 2, Haller 2, Elhorody 0.

(stos. pkt. za sport.pl)
11:27, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 lipca 2008

Kompletna cisza w sprawie koszykówki we Wrocławiu. Jedyna nadzieja w plotkach, że niezawodny nawet po zakończeniu kariery Maciej Zieliński swoim darem przekonywania nakłoni do pomocy władze miasta. Zwłaszcza, że po niedawnych planach inwestowania w piłkarski Śląsk budżetowy zaskórniak jakowyś niechybnie w kasie miasta pozostał. Idąc dalej, jako że jak już kiedyś wspominałem jestem wiecznym lokalnym patriotą i optymistą; tkwię w głębokiej nadziei iż koszykówka na najwyższym poziomie ligowym w moim mieście pozostanie. Licząc na szczęśliwy scenariusz, ewentualnym potencjalnym nowym szefom w razie uratowania klubu polecam osobę trenera Polpaku Świecie, który najprawdopodobniej z rozgrywek się wycofa... jak róznież młodego i obiecującego Pawła Kikowskiego.

22:08, antonimaterna , dolny śląsk
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lipca 2008
Z cyklu "Coś dla męskiego oka" zdjęcie ringu w którym chyba każdy chętnie stanąłby do walki...







Wimbledon ma nowego mistrza. Jest nim 22-letni Rafael Nadal. Po pasjonującym, dramatycznym 5-godzinnym pojedynku pokonał Rogera Federera 3:2 (6:4 6:4 6:7 6:7 9:7). Był to zapewne jeden ze wspanialszych meczów w historii Wimbledonu, a nawet w historii tenisa. Podziw wzbudzały niesamowite wymiany, piłki wydające się być nie do odbicia co rusz lądowały w korcie. Z trybun okrzyki Vamos Rafa przeplatały się z dopingiem dla Federera. Widzowie co chwilę wstawali po wspaniałych akcjach by nagrodzić brawami obu graczy.


W turnieju kobiet we wczorajszym finale zwyciężyła Venus Williams pokonując swoją siostrę Serenę 2:0 (7:5 6:4)
22:27, antonimaterna , tenis
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 lipca 2008




Najpóźniej 15 lipca oficjalnie wyjaśnią się wszelki wątpliwości na temat dalszego bytu koszykarskiej drużyny Śląska Wrocław. Drużyny z tradycjami, drużyny utytułowanej, ze wspaniałymi kibicami we wspaniałym mieście. Paradoksalnie jeden człowiek najprawdopodobniej zepsuje kilka lat życia setkom tysięcy osób. Jeden kapryśny, bezczelny, niedoświadczony prezes sportowej spółki akcyjnej. Od czasu gdy się pojawił, dobrej atmosfery wokół klubu było coraz mniej. Do końca z zespołem zostali tylko najwierniejsi kibice. Dziennikarze GW nie mieli okazji, bo prezes zabronił im wstępu na mecze, a pozostałe wydawnictwa musiały za akredytacje płacić. Gdyby ktoś 3-4 lata temu powiedział mi, że Śląsk w 2008 roku zdobędzie brąz, to może uwierzyłbym. Nie uwierzyłbym jednak, gdyby powiedział mi, że ten brąz z koszykarzami w jednym z klubów na wrocławskim Rynku będzie świętować jedynie kilkunastu kibiców i parę osób ze środowiska koszykarskiego. Tak jednak było. Wciąż wierzę, że wszystko dobrze się ułoży, że znajdzie się inwestor z prawdziwego zdarzenia, który będzie chciał ratować najbardziej utytułowany klub w Polsce. Czasu jest jednak niewiele i mimo, że zawsze byłem przesadnym optymistą to tym razem mam złe przeczucie iż jesteśmy świadkami początku końca wrocławskiej legendy...
13:47, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
Parę słonecznych zdjęć na poprawę pochmurnych nastrojów wywołanych pochmurną pogodą





































czwartek, 03 lipca 2008

W sobotnim finale kobiet zmierzą się oczywiście (bylo to tajemnicą Poliszynela już przed półfinałami, a dla wielu wiadome już przed fazą ćwierćfinałową) siostry Williams. Moim skromnym zdaniem na 90% wygra Serena. Jest lepsza i potwierdziła to już dwukrotnie w sezonie '02  i '03.

U Panów sytuacja jest równie nieskomplikowana. Roger Federer zagra z Maratem Safinem, który niespodziewanie błysnął nam formą. Forma super, ale na Rogera raczej nie wystarczy. Daję Rosjaninowi 5% szans na zwycięstwo i to tylko z sympatii dla niego. W drugim półfinale zagrają Nadal z  Schuetlerem (którego obecność w tej fazie turnieju jest chyba nawet dla niego sporym zaskoczenbiem). Tutaj już wątpliwości nie mam żadnych. Rafa powinien uwinąć się gładko w 3 setach.

Półfinały mężczyzn już jutro tj. 4 Lipca. Finał kobiet w sobotę.

21:56, antonimaterna , tenis
Link Dodaj komentarz »

Parę kolejnych zdjęć z cieszącego się największą na moim blogu popularnością cyklu "Coś dla  męskiego oka"

środa, 02 lipca 2008

Kadra koszykarzy rozpoczęła przygotowania do ME, które odbędą się w Polsce w 2009 roku.

Do kadry dołączyli też Szymon Szewczyk i Marcin Gortat. Po drugiej operacji drużynę wzmocni też Maciej Lampe.

Na brak dobrych graczy podkoszowych trener Katzurin nie może narzekać.

 Są jeszcze przecież Wójcik, Dylewicz, Hyży, Mróż, Łapeta a nawet próbowany na poz. nr 4 Michał Ignerski.

Ten ostatni z powodów osobistych w meczu z Argentyną nie zagra.

Po meczu z Niemcami Muli Katzurin żalił się dziennikarzom, że po zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Andrzeja Plutę, nie mamy dobrego gracza na pozycję nr 2 (Iwo Kitzinger gra u Katzurina jako rozgrywający).

Trener mówił po meczu, że Wołoszyn i Kikowski za wolno i za rzadko decydują się na rzuty, że brakuje im odwagi i bezkompromisowości. 

Dziwi mnie wobec tego dlaczego Katzurin nie powołał Kamila Chanasa, który umie, lubi i nie boi siż rzucać.

W niedzielę kadra leci do Argentyny, gdzie zagra z reprezentacją tego kraju, a także z Meksykiem i Urugwajem.

Ciekaw jestem  jak będzie wyglądała nasza gra w meczu z Argentyną, która jest bardzo wymagającym rywalem.

Do wyniku nie przywiązywałbym jednak dużej wagi, bo jest to dopiero początek przygotowań, czasu jest do ME jeszcze sporo i nie rezultaty poszczególnych ,meczów się teraz liczą tylko sprawdzenie przydatności wszystkich graczy.

23:30, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 czerwca 2008

Już jutro (1 Lipca) Agnieszka Radwańska zagra w ćwierćfinale z Amerykanką Sereną Williams.

Zagra z zawodniczką która:

-bywała w lepszej formie

-bywała w... o wiele lepszej formie

-ma nadwagę

-potrafi serie genialnych zagrań przeplatać seriami beznadziejnych

Ale w dalszym ciągu to SERENA WILLIAMS która:

-ma świetny serwis

-atomowe uderzenie

-gra mocnym top-spinem

-ma świetny volley

-mimo teoretycznie słabszej formy ostatnio praktycznie nie przegrywa

To wszystko powoduje, że powinniśmy się powstrzymać ze stawianiem Agnieszki w roli faworytki.

 Faworytką jest Serena Williams.

 Nie mniej jednak uważam, że Agnieszka jest w stanie z nią wygrać. Musi tylko:

-grać konsekwentnie (jak zawsze)

-grać do końca (jak zawsze)

-grać urozmaicony tenis (crossy, drop shoty... jak zawsze)

-wykorzystywać błędy rywalki

-nie załamywać się utratą własnego podania (jak zawsze)

4 Lipca obchodzę urodziny, a 5 Lipca imieniny.

Czuję, że w tym roku dostanę dwa wspaniałe prezenty...

...PÓŁFINAŁ I FINAŁ Wimbledonu z Polką w roli głównej

23:55, antonimaterna , tenis
Link Dodaj komentarz »

Agnieszka po wspaniałym, emocjonującym dramatycznym meczu pokonałą Swietlanę Kuznetsovą 2:1 (6:4 1:6 7:5). Było w tym meczu wszystko:

-kombinacyjna gra Radwańskiej

-siłowa Kuznetsovej

-niesamowite zwroty akcji

-napięcie do ostatniej piłki

Gratulujemy i trzymamy kciuki za ćwierćfinał

18:23, antonimaterna , tenis
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 czerwca 2008

"Lepiej krótko dobrze trzymać piłkę, niż długo źle trzymać piłkę, prawda? " Z. Boniek

Albo patrząc na Loewa powiedział "Trudno byc trenerem". Kiedy Boniek prowadził naszą kadrę, to odniosłem to samo wrażenie. Podobało mi się też "Mocniej miałeś kolego to podać".

Albo gdy Silva nie trafił:  "Zabrakło mu trochę niedokładności".

A tak poza tym to finał na niezłym poziomie i wynik też chyba sprawiedliwy.

Wg. mnie Rosetti aż tak tragicznie nie sędziował jak uparcie twierdzili komentatorzy