Antula o sporcie i nie tylko. citius altius fortius ...na sportowo zioom
Antoni Materna

Utwórz swoją wizytówkę
poniedziałek, 06 października 2008



CREW I DEVILS NA AUCIE

 

Finał Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego odbędzie się za dwa tygodnie we Wrocławiu. Niestety bez udziału naszych wrocławskich drużyn, czyli the Crew i Devils. Oba nasze zespoły przegrały nieznacznie swoje półfinały.

 

 W sobotę w Warszawie miejscowi Eagles podejmowali w półfinale the Crew. Mecz był wyrównany. W drugiej kwarcie Crew objęło prowadzenie 6:0 po akcji biegowej Jakuba Płaczka. Runingback  Wrocławian był jednym z najlepszych zawodników całego sezonu PLFA, a w sobotnim spotkaniu przebiegł z piłką około 200 yardów. Prowadzenie Crew podwyższył celnym kopnięciem Kamil Ruta i było 7:0. Niedługo później inicjatywę przejęli gracze drużyny stołecznej. Najpierw celne podanie do Jakuba Zdunia, później bieg Adama Nawrockiego aż pod pole punktowe Crew. Do end zone Wrocławian pozostawały tylko 2 yardy, które tzw. outside runem pokonał Piotr Osuchowski. Było 6:7 i Warszawiacy postanowili kopać za 1 punkt. Wyrzut centra Orłów był trochę niedokładny i na celne kopnięcie po niepewnym chwycie nie było już szans. Młody rozgrywający zachował jednak trzeźwość umysłu i popisał się celnym podaniem do wbiegającego w end zone the Crew Zbigniewa Smyczyńskiego. Ten mimo asysty obrońców złapał piłkę i Warszawa szczęśliwie objęła prowadzenie 8:7. Gracze Eagles „dowieźli” korzystny wynik do końca spotkania, nie pozwalając sobie wydrzeć zwycięstwa. Janowi Kolankiewiczowi - centrowi the Crew (środkowy linii ofensywnej) najważniejszemu zawodnikowi od którego rozpoczyna się każda akcja nie udało się w pełni rozpędzić tej wielkiej lokomotywy, jaką była dotychczas formacja ofensywna Wrocławian. Złamał tym samym obietnicę zwycięstwa złożoną redaktorowi tego bloga... :) Crew odpadło i nie obroni już tytułu mistrzowkiego...

 Warsaw Eagles – The Crew Wrocław 8:7 (0:0, 0:7, 0:0, 8:0)

II kwarta
0:7 – 9-jardowy bieg Jakuba Płaczka (podwyższenie za 1 punkt Kamil Ruta)
8:7 – 2-jardowy bieg Piotra Osuchowskiego (podwyższenie za 2 punkty, podanie do Zbigniewa Smyczyńskiego)


W drugim niedzielnym spotkaniu Pomorze Seahawks podejmowali Devils Wrocław.

Do przerwy zdecydowanie prowadzili Wrocławianie. Dwa przyłożenia zdobył niezawodny Michał Różycki a jeden touch down dołożył Michał Tarczyński. Do przerwy Devils prowadzili 20:12. Wynik ten był dosyć zaskakujący, gdyż Diabły słyną raczej z bardzo skutecznej formacji defensywnej. Z reguły ani tylu punktów do przerwy (a często i w całym meczu )nie zdobywają, ale też praktycznie nigdy nie tracą. Druga połowa okazała się mniej szczęśliwa dla Wrocławian. Nie zdołali zdobyć już punktów, a stracili je po akcjach biegowych rywali. Warto zaznaczyć, że w końcówce spotkania nie zostało uznane przyłożenie dla zespołu Devils. Został odgwizdany tzw. holding, czyli przytrzymywanie obrońcy przez zawodnika formacji ofensywnej. Gdyby nie ta dość kontrowersyjna sytuacja mecz mógł się zakończyć zasłużonym zwycięstwem Wrocławian.


Pomorze Seahawks-Devils Wrocław 24:20

 

Punkty dla Devils:

 

Michał Różycki 12 (dwie akcje biegowe

Tomasz Tarczyński 6 (akcja biegowa)

Krzysztof Wis 1 (podwyższenie po TD)

Grzegorz Mazur 1 (podwyższenie po TD)

 

 Podsumowując: oba wrocławskie zespoły nie zdołały zakwalifikować się do wielkiego finału. Jedni i drudzy odpadli dosyć pechowo, jednak raczej zasłużenie. Nie umieli bowiem zaznaczyć swojej wyraźnej przewagi nad rywalem, więc o wyniku decydowały niuanse-pojedyncze akcje i decyzje sędziów. Drużynie Devils nie udał się zatem historyczny awans do finału PLFA, a the Crew nie obroni niestety tytułu mistrzowskiego.


niedziela, 05 października 2008



Wreszcie trochę ciekawsza kolejka. Największą niespodzianką było niechybnie wyjazdowe zwycięstwo Śląska w Jarosławiu. Wrocławianie zagrali bez swoich kontuzjowanych środkowych Stevica i Mroza. Na pozycji centra występowały nominalne trójki czyli Stefański (w tym sezonie jako PF) i Diduszko. Rewelacyjne zawody rozegrał Kamil Chanas, zdobywca 22 punktów (przy bardzo dobrej skuteczności). To właśnie jego rzut w końcówce zadecydowal o jednopunktowym zwycięstwie Śląska.

Drugi z dolnośląskich zespołów-Turów zgodnie z oczekiwaniami bez problemu pokonał u siebie Bank BPS. Zgorzelczanie przez całe spotkanie kontrolowali wynik, "dowożąc" do ostatniego gwizdka wysoką przewagę.

Komplet wyników 3 kolejki ekstraligi:

Victoria Górnik - Anwil
05.10.08 73:79

PGE Turów - Bank BPS
04.10.08  92-71

Polpharma - AZS Koszalin
04.10.08 77:54

Sokołów Znicz - Basco Śląsk
04.10.08 75:76

Kotwica - Polonia
04.10.08 69:57

Asseco Prokom - Sportino
04.10.08 80:52

Atlas Stal - PBG Basket
04.10.08  86:59


Cała 4 kolejka zostanie rozegrana już za 3 dni tj. 08.10. Zestaw par :

Asseco Prokom - Energa Czarni , Sportino - Victoria Górnik , Polonia - Anwil

Basco Śląsk - Kotwica , AZS Koszalin - Sokołów Znicz , PBG Basket - Polpharma

Bank BPS - Atlas Stal


Statystyki na www.plk.pl




21:35, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 października 2008




Warsaw Eagles pokonali dziś the Crew Wrocław u siebie 8:7 i awansowali tym samym do Wielkiego Finału Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Jutro drugi półfinał tych rozgrywek- Pomorze Seahawks podejmują Devils Wrocław.

*podsumowanie obu półfinałów pojawi się w poniedziałek rano
piątek, 03 października 2008
Dziś cztery koszykarki, niestety tylko jedna Polka. Nie dlatego, że nasze zawodniczki ustępują innym urodą; tylko z powodu słabej dostepności zdjęć w sieci. Siatkarek jest za to od groma, możecie się zatem domyślać kogo obejmie następny ranking.

 Która z nich najpiękniejsza? Można głosować w komentarzach.


1. Claudia Porras







2. Britanny Jackson

















3. Candace Parker







4. Agnieszka Szott







Drugi już odcinek najmniej lubianego przeze mnie i większość moich czytelników, za to coraz bardziej wymaganego przez pierwsze fanki cyklu: Coś dla kobiecego oka... dziś zdjęcia wysłane przez Jessicę...
czwartek, 02 października 2008



Już w najbliższą sobotę w Warszawie zmierzą się aktualny Mistrz Polski i Mistrz z 2006 roku czyli Warsaw Eagles. Będzie to pierwszy półfinał PLFA 2008. Statystyka i liczby przemawiają za drużyną stołeczną która wygrywała 3 razy, przy tylko jednej wygranej Wrocławian. Crew pokonało jednak Eagles całkiem niedawno, a co więcej był to jedyny mecz Warszawiaków, w którym nie zdołali zdobył ani jednego punktu. Ekipa Eagles będzie tym razem jednak grała na własnym boisku, a większość kibiców będzie ich zywiołowo dopingować. Warto zaznaczyć, że w ekipie Orłów zabraknie podstawowego rozgrywającego, więc na pozycji QB zadebiutuje w wyjściowym składzie 18-letni Wojtek Krzemień. wydawać może się, że zadecyduje postawa w ataku, gdyż formacje defensywne obydwu ekip sklasyfikowałbym na podobnym poziomie. W ataku więcej przewag znajduję w ekipie the Crew począwszy od quarterbacka na dobrych skrzydłowych i TE skończywszy. Oba zespoły dysponują dobrymi, doświadczonymi aczkolwiek wyczerpanymi trudami sezonu runnerami. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko. Decydować będą chyba przede wszystkim psychika, dyspozycja dnia i to jak obie ekipy wytrzymają fizycznie trudy wyczerpującego spotkania.


Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 14 na stadionie OSiR Bemowo przy ul. Obrońców Tobruku 11.

Wstęp wolny.
Spróbujcie obejrzeć i się nie zaśmiać.
Udało mi się dopiero za ósmym razem...



13:56, antonimaterna , śmieszne
Link Komentarze (5) »
środa, 01 października 2008



Druga kolejka Polskiej Ligi Koszykówki nie obfitowała w zbyt wiele niespodzianek. Już teraz wiadomo mniej więcej kto będzie rozdawał karty w tegorocznej Dominet Bank Ekstralidze

Zaskakiwać może niezbyt pewne zwycięstwo Turowa z dość słabym rywalem. Jestem ciekaw jak zaprezentują się Zgorzelczanie w meczu z silniejszym rywalem np. z Anwilem Asseco, czy choćby dobrze grającą u siebie Polonią Warszawa. Dosyć mocna wydaje się być Polpharma, nieźle zaczęły Stal i Kotwica. Po dwóch kolejkach wydaje mi się, że będziemy mieli Prokom i dłuuugo dłuuugo nic, a obecność w finale Turowa, gdzie umieszczali go już przed sezonem koszykarscy eksperci wydaje mi się nie być taka pewna. Poza Prokomem mamy w tym roku chyba 5-6 bardzo równych drużyn, do których w przypadku ewentualnych wzmocnień mógłby też dołączyć wrocławski Śląsk. Poza tą óśemką walka o pozostanie w ekstraklasie będzie bardzo zaciekłą, widać to już teraz, a nie wykluczone że któraś z drużyn z dolnej części tabeli w drugiej połowie sezonu powędruje gdzieś w stronę czołówki. Liga zapowiada się więc bardzo ciekawie, szkoda że emitowana będzie tylko w wąsko-dostępnej TVP Sport... z małymi wyjątkami w stacjach regionalnych (np. wyjazdowe mecze Basco Śląska)
22:07, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
W związku z licznymi prośbami, namowami, pretensjami itd. zazdrosnych koleżanek z ubolewaniem prezentujemy pierwszy odcinek kobiecej wersji naszego ulubionego cyklu "COŚ DLA MĘSKIEGO OKA..."

a więc z cyklu coś dla kobiecego oka... odcinek 1:






































Za chwilę ruszają mecze drugiej kolejki PLK. Basco Śląsk podejmuje Polpharmę Starogard Gdański, a PGE Turów zagra na wyjeździe z PBG Basket Poznań.
 
Wrocławianie nie są faworytami tego pojedynku. Pomimo niezłej pierwszej piątki, nie wierzę że wytrzymają trudy całego spotkania i uda im się wygrać ten mecz. Potrzeba kilku w miarę wartościowych zmienników, żeby ta drużyna mogła normalnie funkcjonować.

Turów z kolei nie powinien mieć najmniejszych problemów z pokonaniem Basketu, mimo iż gra w hali rywala.

W pozostałych spotkaniach zagrają dziś:

Anwil-Sportino            mój typ: Anwil

Polonia - Sokołów Znicz  typ:     Polonia

Bank BPS - Energa Czarni  typ:  Czarni

Atlas Stal - AZS Koszalin   typ:  AZS


i 04.10. w Starogardzie:

Polpharma - AZS Koszalin   


17:49, antonimaterna , koszykówka
Link Dodaj komentarz »
Dziś z cyklu coś dla męskiego oka Jessica Burciaga...























Z cyklu coś dla męskiego oka...

W związku ze zbliżającymi się dużymi krokami półfinałami PLFA (4 i 5 Października) kilka zdjęć o tematyce footballowej: