Antula o sporcie i nie tylko. citius altius fortius ...na sportowo zioom
Antoni Materna

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Pierwsza Porażka the Crew



Mecz miał niezłe tempo i ciekawy przebieg. Jak przewidywano przed spotkaniem dominowała obrona i indywidualne akcje.

 

Mecz od początku był bardzo wyrównany. Żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć znaczącej przewagi. Było sporo niedokładnych podań i krótkich akcji biegowych. Pierwsze punkty zdobyli goście. Maciej Siemaszko wykonał celne podanie, a Tomasz

Moskal skuteczny 7-jardowy bieg po pewnym chwycie piłki. Rozgrywający Jastrzębi podwyższył jeszcze wynik celnie kopiąc za jeden punkt. Było więc 7:0. Szybciej na te punkty chyba nie dalo się odpowiedzieć. Już kilka akcji później najlepszy na boisku Mateusz Grzędziński pewnie chwycił podanie od Łysiaka, popisał się efektownym, blisko 50-jardowym biegiem i mimo asysty 3 obrońców zdobył punkty dla Crew. Pewnie podwyższył Kamil Ruta i było 7:7. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Sporo było niecelnych podań, zwłaszcza w wykonaniu Wrocławian. Parę ataków Seahawks zostało bardzo efektownie zatrzymanych przez graczy Crew, głównie Pawła Świątka, ale też Mikołaja Szczepańskiego i Pawła Sekułę. Dobrze grała linia defensywna Ekipy. Pod koniec trzeciej kwarty nie udało się jednak zatrzymać Siemiaszki, który po króciutkim biegu dostał się do strefy end zone. W czwartej kwarcie żadnej z drużyn nie udało się już powiększyć dorobku punktowego. Dwa dobre i długie ataki gospodarzy zostały przerwane przez kontrowersyjne decyzje sędziów (holding i block in the back). Nie można jednak powiedzieć, żeby niedzielne sędziowanie mogło wypaczyć wynik tej konfrontacji. Mecz był wyrównany i zacięty, także mógł się podobać.

 

Wynik pokazuje, że osłabione the Crew wciąż potrafi grać, ale o efektowne zwycięstwa może być coraz trudniej. Bez obcokrajowców, grając tylko lokalnymi zawodnikami też można stworzyć mocną i zwyciężającą Ekipę. Główni rywale do tytułu MP wciąż jednak się zbroją. Pozostaje nam czekać na kolejne spotkanie Wrocławian i trzymać kciuki za dalsze postępy


The Crew Wrocław – Pomorze Seahawks 7:13 (0:0, 7:7, 0:6, 0:0)

II kwarta
0:7 przyłożenie Tomasza Moskala po 7-jardowej akcji po podaniu Macieja Siemaszko (podwyższenie za jeden punkt Maciej Siemaszko)
7:7 przyłożenie Mateusza Grzędzińskiego po 50-jardowej akcji po podaniu Rafała Łysiaka (podwyższenie za jeden punkt Kamil Ruta)
III kwarta
7:13 przyłożenie Macieja Siemaszko po 2-jardowej akcji biegowej


Antoni Materna


środa, 09 września 2009, antonimaterna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: